piątek, 23 stycznia 2015

"Duma i uprzedzenie"




Duma i uprzedzenie
Tytuł oryginalny: Pride and Prejudice
Autor: Jane Austen
Wydawnictwo: Ludowa Spółdzielnia              Wydawnicza 
Wydanie polskie: 1992
Liczba stron: 272 

"Jest prawdą powszechnie znaną, że samotnemu a bogatemu mężczyźnie brak do szczęścia tylko żony. 
Jakkolwiek za pojawieniem się takiego pana w sąsiedztwie niewiele wiadomo o jego poglądach czy uczuciach, owa prawda jest oczywista dla okolicznych rodzin, że przybysz zostaje od razu uznany za prawowitą własność tej czy innej córki" 


Elżbieta Bennet to młoda panna, która ma cztery siostry. Jedną straszą od niej, która miała na imię Jane, trzy były młodsze Mary, Lidia i Kitty. Cała historia rozpoczyna się, gdy Netherfield Park zostaje wydzierżawiony. Okoliczne panny zaproszone zostały na bal. Wszystkie poznają pana Bingleya i jego towarzysza Darcy'ego, który nie był zbyt towarzyski. Darcy był niemiły, arogancki, zawsze dumny i do tego strasznie bogaty. Elżbieta jako inteligentna kobieta od pierwszego spotkania wyrobiła sobie złe zdanie na jego temat. Z czasem dowiaduje się wielu dobrych rzeczy o panu Darcy'm, jego znajomych i o rodzinie. Główna bohaterka spotyka przez przypadek bogatego młodzieńca w różnych miejscach, poznaje go na nowo oraz zmienia swoją opinię na jego temat.



"Próżność i duma to rzeczy całkiem różne, choć słowa te często są używane jednoznacznie. Można być dumnym nie będąc przy tym próżnym. Duma związana jest z tym, co sami o sobie myślimy, próżność zaś z tym, co chcielibyśmy, żeby inni o nas myśleli." 


  "Duma i uprzedzenie" to powieść, która została wydana w 1813 roku. Więc już ma trochę lat. Postanowiłam przeczytać tę książkę z powodu, że to jest klasyka romansu i do tego dosyć stara. Książka wymaga wiele trudów zrozumienia i czytania, gdyż została ona wydana w XIX wieku, więc wielu słów już się nie używa. Mimo występujących archaizmów, uważam że jednak zrozumienie nie jest takie trudne jakby się wydawało na pierwszy rzut oka Chociaż w niektórych momentach musiałam przerwać czytanie i zastanowić się co oznacza dane słowo. Myślę, że to spowodowane jest moim dość młodym wiekiem. Szczerze nie mam pojęcia kto normalny w moim wieku zabrałby się do tego, aby przeczytać książkę, która ma około 202 lat. Z mojego środowiska chyba jestem jedyną osobą, która czyta stare książki lub fascynuje się czytaniem i pisaniem. Jestem dość inna, niż wszyscy...


"Moje palce- rzekła Elżbieta- nie poruszają się po tej klawiaturze tak mistrzowsko jak palce wielu kobiet. Nie mają tej siły i szybkości uderzenia ani też nie wydobywają tego samego tonu. Ale zawsze uważałam, że sama jestem temu winna, bo nie chciało mi się ćwiczyć. Nie przypuszczam jednak, by moje palce były gorsze od palców innych dam, które grają o wiele lepiej niż ja. 
-Masz pani słuszność- roześmiał się Darcy.-Znalazłaś o wiele lepsze wyjaśnienie niż ja. Każdy, kto miał zaszczyt je słyszeć, musiał je uznać za wystarczające. Obydwoje nie umiemy popisywać się przed obcymi." 


  Szczerze nie mam pojęcia od czego zacząć. Trudno jest mi oceniać książkę, którą napisała pisarka, którą tak bardzo szanuję i lubię jej twórczość. Już po pierwszej, przeczytanej książce. 
  No dobra może zacznę od fabuły. Historia opisywana przez Jane Austen to, to jak trudno jest znaleźć odpowiedniego kandydata na męża, który jest zarazem bogaty, przystojny i kochamy go. To dość ciekawe, że Jane podjęła się tego tematu, gdyż sama nigdy nie wyszła za mąż. Chociaż po dłuższej analizie możemy powiedzieć, że największe doświadczenie w trudach zamążpójścia ma ta osoba która nigdy nie ożeniła się. 
  Opisane życie na prowincji, problemy życiowe jak i finansowe, szczęście czy wykształcenie czynią z tej książki coś więcej niż tylko głupie romansidło. Wątek miłosny, gdzieś zawsze przeplata się z innymi zdarzeniami, ale nie jest on jedynym celem tej książki. On równoważy się również z innymi nowinami bohaterów. Reasumując nie wiem jak określić jakiego gatunku jest ta książka Austen. Ciężko to stwierdzić. Watek romantyczny jest widoczny, ale także możemy zauważyć opisane życie w XVIII, XIX w Anglii. 
  Tytuł książki "Duma i uprzedzenie" streszcza nam całkowicie historię, którą czytamy. Mówi o tym, że każdy człowiek ma swoją dumę i nawet dla niej i swojej reputacji potrafi porzucić swoją miłość. Duma to coś co kieruje nami, dodaje nam odwagi lub zabiera ją nam. Słowo uprzedzenie daje nam znak, że nic i nikogo nie powinniśmy oceniać po okładce. Powinniśmy poznać kogoś usposobienie, charakter i jego czyny, a później go osądzać. Nie śpieszmy z opiniami na czyjś temat. To może zaszkodzić dla nas i dla innych. Tylko rozmowa prosto w oczy może nam ukazać jaka naprawdę jest ta osoba. Pomysł na tytuł jest genialny. Każdy jeszcze nie zaczynając lektury może zastanowić się nad sensem tych słów i powiązaniem ich z treścią książki. Aby całkowicie odkryć znaczenie tych trzech wyrazów koniecznie trzeba przeczytać dzieło Jane Austen. 


"-Daleka jestem, droga moja siostro, od niedoceniania podobnych rozrywek. Bez wątpienia odpowiadają one większości kobiecych umysłów. Muszę jednak wyznać, że ja nie widzę w nich żadnych ponęt. Nieskończenie milsza mi jest książka." 


  Bohaterowie "Dumy i uprzedzenia" zasługują na chwilę uwagi. Mimo że, Elżbieta Bennet to główna bohaterka, uważam ją za ciekawą postać. Potrafi z wszystkiego i wszystkich się śmiać. Nawet w nieodpowiednim momencie ciężko jej zachować powagę, za to ja polubiłam. Jej podejście do rodziny jest zabawne, chociaż współczułam jej tego jak jej matka i młodsze siostry zachowywały się w towarzystwie. Wstyd jej było za nie. Elżbieta potrafiła przyznać się do błędu oraz była szczera, miała cięty język, za to u mnie ma wielkiego plusa! 
Nie będę za dużo rozpisywała się o bohaterach, jeśli chcecie wiedzieć jacy byli powinniście koniecznie przeczytać tę książkę. Wiedzcie tylko, że bohaterowie są różni, mają inne charaktery, inny sposób bycia. 


"-Z pewnością zaszła jakaś wielka pomyłka przy kształtowaniu charakterów obu tych młodych ludzi. Jeden dostał całą dobroć, a drugi cały jej pozór.
-Nigdy nie wydawało mi się, by panu Darcy'emu brak było całkowicie tego "pozoru" dobroci, jak mówisz.
- A mimo to mądrą było rzeczą powziąć do niego tak głęboką a bezpodstawną odrazę. Jaka to ostroga dla inteligencji, jaka okazja do okazania dowcipu! Można bezustannie kogoś znieważyć nie mówiąc przy tym ani jednego sprawiedliwego słowa. Ale trudno ciągle śmiać się z ludzi nie potykając się od czasu do czasu na własnym dowcipie." 


  Każde wydarzenie jest tak pięknie opisane. Jeśli jakaś pani zechce dowiedzieć się jak kiedyś mężczyźni admirowali panie. Jak się kiedyś oświadczano. To jest idealna książka dla niej. Chociaż myślę, że to dzieło jest także dobre dla mężczyzn, którzy starają się o względy pań, ale te metody są już trochę przestarzałe. Mimo to nie pogardziłabym jeśli kiedyś ktoś oświadczyłby mi się i starał się o moje względy w taki sposób jak tamtejsi mężczyźni. To jest piękne jak kiedyś każda z płci musiała starać się o uwagę drugiej osoby. 


"-Jak to się w ogóle stało?- pytała.- Mogę zrozumieć ciąg dalszy, ale gdzie był początek? Co cię do tego skłoniło?
-Nie mogę określić ani godziny, ani miejsca, ani spojrzenia, ani słów, od których się zaczęło. To było zbyt dawno. Znajdowałem się w środku, kiedy zdałem sobie sprawę, że się w ogóle zaczęło." 


  Wiem, że większość z osób, które sięgnęły po tę książkę, płakały czytając losy bohaterów. Szczerze, ja praktycznie w ogóle nie płakałam. Chociaż uroniłam kilka łez, z natury jestem mało płaczliwa. Mało rzeczy potrafi mnie wzruszyć, wciąż czekam na tę książeczkę przy której będę płakać jak bóbr! 
  Jane Austen w tej książce ukazuje się jako dobra obserwatorka, która nie ominie nawet najmniejszego szczegółu. Wszystko jest ważne! Jane była dobrą krytyczką ludzi i ich charakterów. Potrafiła wprowadzić do większości wypowiedzi ironię... Kurczę nie będę tyle się rozpisywała. Jane Austen można wychwalać cały czas i ciągle to za mało, aby wyrazić swoje uznanie dla niej. Kiedykolwiek chciałabym pisać tak dobrze jak Jane. Miała niesamowitą łatwość pisania, potrafiła posługiwać się przepięknym językiem. Po prostu miała talent do tego co robiła. I jaka szkoda, że w wieku 41 lat zmarła, mogło powstać jeszcze tak wiele wspaniałych foliałów. 






 "- Może list zaczynał się gorzko, kończył się jednak inaczej. Pożegnanie - to czyste miłosierdzie. Ale nie myśl już więcej o liście. Uczucia osoby, która go pisała, i tej, która go otrzymała, uległy tak ogromnym zmianom, że wszystkie związane z nim niemiłe okoliczności powinny iść w niepamięć. Musisz nauczyć się trochę mojej filozofii: myśl o przeszłości tylko wtedy, kiedy może ci ona sprawić przyjemność." 



10/10 Dla mistrzyni ! 

20 komentarzy:

  1. No nie powiem, zachęciłaś mnie do sięgnięcia po "Dumę i Uprzedzenie". Już od jakiegoś czasu chciałam się wziąć za tę książkę, ale jakoś nie miałam motywacji. To wręcz klasyka i mam nadzieję, że wkrótce ją przeczytam :)
    pozdrawiam i zapraszam
    raven-recenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Zachęciłaś mnie, tym bardziej, że moim ulubionym wiekiem jest XIX i XX - bardzo jest dla mnie ciekawy. Dlatego jakbyś mogła, poleciłabyś mi więcej książek tej autorki? Osobiście sięgnę po tę w najbliższym czasie, bo naprawdę mnie zachęciłaś.

    Czekam na kolejną recenzję xx

    OdpowiedzUsuń
  3. "Duma i uprzedzenie" ma tylko tyle stron?! Jak to czytałam kiedyś, jakieś 2/3 lata temu, to miałam wrażenie że ma co najmniej 400 :P Ale ogólnie bardzo mile wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam nigdy o tej książce, ale ogólnie rzec biorąc wydaje się ciekawa. Nie ma dużo stron, więc czuję, że czytanie nie zajęłoby mi długo. Świetna recenzja ;)

    Recenzje Anzu [klik]

    OdpowiedzUsuń
  5. Cóż, nie wypowiem się teraz na temat książki tylko bloga, lubię strony tego typu, ponieważ często ratują mnie przed nudą, to jest recenzownie filmów oraz książek, jednak jako fanka Niezgodnej, Igrzysk Śmierci, Hopeless, sagi Wybranych, nie wiem, czy tu coś znajdę, przejrzałam tylko kilka postów w dół, więc oczywiście nie wiem, czy ich przypadkiem tam nie ma ;)
    Postaram się co jakiś czas odwiedzać twojego bloga, może znajdę coś dla siebie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo pojawią się inne i może ciekawsze książki lub nawet całe serie. Zaczynamy od "Wybranych" jutro zabieram się za czytanie ;)

      Usuń
  6. nie słyszałam, ale wydaję się świetna :))
    obserwujemy?:*

    mylife-tasia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za komentarz na moim blogu :))
    Podobają mi się twoje recenzje. Będę tutaj zaglądać, mam nadzieję, że bloga będziesz kontynuować jeszcze długi czas! Tak na marginesie polecam ci sagę "Wybrani" autorki C.J.Daugherty. Mam nadzieję, że doczekam się recenzji każdej z części sagi. ♥
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęciłaś mnie do przeczytania "Wybranych" właśnie jutro zabieram się za czytanie tej serii :D

      Usuń
  8. Książka którą każdy powinien przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  9. Szczerze zaciekawiło mnie to i z oceną się zgadzam jak najbardziej ;) na pewno po nią sięgnę @nxd69

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie już od dawna planuję się za nią zabrać, tylko jeszcze wcześniej Millennium :D Ale i tak mega mnie zachęciłaś! Może wspólna obserwacja? Pozdrawiam i zapraszam do siebie x
    http://mycolorfulthing.blogspot.ie/

    OdpowiedzUsuń
  11. Cześć! Masz bardzo ładny blog. Zapraszam do mnie do zaobserwowania :) http://blogmoimzyciem.blogspot.com Pozrdzawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. super post
    obserwujemy?
    http://paolciapolcia16.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciągle się zbieram do przeczytania tej książki, ale zawsze brak mi odpowiedniej motywacji :(

    namalowac-swiat-slowami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Hej, to ja ale żeś sie rozpisała o tej dumie o uprzedzeniu ale bardzo fajnie dzięki temu blogu nie trzeba czytac ksiazki a wszystko sie wie
    :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę się w koncu wziać za klasykę, bo jak to może być ! http://recenzje-z-nibylandii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. To moja ukochana książka i bardzo dużo o niej mówię i piszę, choć przeczytałam dopiero w styczniu tego roku. Jestem zafascynowana Austen i jej twórczością i na pewno sięgnę po inne jej tytuły.
    Jeżeli chodzi o płacz, to Duma i uprzedzenie nie jest chyba książką, która miała wzruszać. Ja tam wielokrotnie się przy niej śmiałam i emocjonowałam, ale płakać nie płakałam. :D

    Pozdrawiam,
    Skrzynka Pełna Książek

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam! Czytałam już z 10 razy i widziałam wszystkie adaptacje, chyba nigdy nie będę miała dość tej historii :)

    Pozdrawiam,
    Jul

    http://bookhypeslayer.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń