niedziela, 28 czerwca 2015

"Kwiaty na poddaszu"




Kwiaty na poddaszu
Tytuł oryginalny: Flowers in the Attic
Autor: Virginia Cleo Andrews
Tłumaczenie: Bożena Wiercińska 
Wydawnictwo: Świat Książki
Wydanie polskie: 2012
Liczba stron: 380


"Wtedy przyszła do mnie odpowiedź, której tak długo szukałam - a wielokrotnie się zastanawiałam, czym był ten tajemniczy przycisk, włączający miłość ... i pożądanie.(...) Tu chodziło o oczy. Sekret miłości tkwi w oczach, w sposobie porozumiewania się i mówienia bez otwierania ust."





  Rodzina Dollangangerów to zestaw chodzących "drezeńskich lalek". Gdy spotyka ich tragedia muszę zmienić swoje życie. Matka wraz z czwórką dzieci zamieszkują u jej rodziców. Niestety dzieci muszą zamieszkać na poddaszu, aż do śmierci dziadka. Przez kilka lat żyją jak w klatce. W trakcie tych kilku lat poznają dorosłe życie, wszystkie emocje towarzyszące ludziom oraz spędzają swoje dziecięce lata w uwięzi. 
A co ich jeszcze spotkało? Tego dowiecie się czytając tę książkę. 



"Z każdej książki, którą przeczytałam, zaczerpnęłam jeden paciorek filozoficznej mądrości, a wszystkie nawlokłam na różaniec, który miał mi wystarczyć do końca życia."



  Byłam bardzo ciekawa tej pozycji i przez długi czas planowałam przeczytanie jej. Zdecydowałam się na to dość niedawno, nie żałuję że to uczyniłam, ale cierpię z powodu iż nie zrobiłam tego wcześniej. Pochłonięcie całego dzieła zajęło mi bardzo mało czasu. Zakochałam się w historii życia rodziny Dollangangerów. Życie dzieci jak i ich rodziców, a szczególnie matki jest bardzo fascynujące oraz burzliwe. Nie potrafiłam skończyć z tą książką i odseparować się od bohaterów. W najbliższym wolnym czasie zaczynam czytać kolejną część. Jestem bardzo podekscytowana, niecierpliwa i głodna kolejnych wydarzeń z życia rodzeństwa.




"Cierpliwość. Pomalowałam ją na szaro i powiesiłam wśród czarnych chmur. Nadzieję pomalowałam na żółto, jak słońce, które mogliśmy oglądać przez kilka krótkich, porannych godzin."



  Muszę szczerze powiedzieć, tym razem czytając książkę nie skupiałam się na niczym poza fabułą. Moim jedynym cele było uznanie czy fabuła jest godna uwagi. Ostatecznie muszę powiedzieć, że powinniśmy z wielką chęcią sięgnąć po "Kwiaty na poddaszu". Mimo wielu nieprzyjemności, które spotkały bohaterów, uważam że wątek powieści został skonstruowany w idealny sposób. Tematyka książki jest ciekawa, choć niespotykana. Nie wiem czy na naszym rynku książkowym znajdziemy książki o podobnej tematyce, oczywiście pomijając kolejne części tejże serii. Jeśli znacie takie książki to piszcie w komentarzu lub na mój e-mail. 

 Powracając do książki. Akcja toczy się dosyć szybko, choć wszystko to, co spotyka rodzinę Dollangangerów jest po części nieprawdopodobne. To za razem irytujące, jak i zachwycające! Przyznaję ogromy plus autorce za to, że stworzyła tak niekonwencjonalny plan książki, który zaskoczy oraz zadziwi każdego czytelnika. 
Jak dla mnie książka jest wspaniała, choć mam zastrzeżenie co do jej fabuły. Mimo, iż akcja jest w sumie monotonna i prosta, taki dzień jak co dzień (no prawie), w niektórych momentach potrafiłam zgubić się w działaniach głównych bohaterów. Często byłam zagubiona, w życiu Dollangangerów. Co wprowadzało mnie na nowy poziom irytacji, ale i tak nadal uwielbiam tę książkę!

  Bohaterowie tejże książki są bardzo wyraziści. Każdemu dziecku, rodzicom, dziadkom oraz przypadkowym ludziom zostały przypisane konkretne cechy, od których postać nie mogła uwolnić się, aż do ostatniej strony dzieła Virginii Andrews. Charakter oraz wygląd stanowiły nieoderwaną część istnienia oraz zachowania bohatera. 
W trakcie pochłaniania tych 380 stron naszej lektury możemy zaobserwować zmiany zachodzące w postrzeganiu świata przez dzieci ich zachowaniu oraz zrozumieniu swojej matki oraz babki, choć przez ten cały czas posiadają te same cechy charakteru oraz osobowości.




"Niedobrze jest cierpieć w samotności. Lepiej przebywać między ludźmi i dzielić z nimi swój żal, nie zamykając go w sobie."



  Jak już powiedziałam, nie poświęcałam szczególnej uwagi na nic, poza fabułą "Kwiatów na poddaszu". Z jednej strony zobowiązana jestem powiedzieć coś więcej o tej książce. 
Książka jest przewspaniała jako ogół, ale język oraz słowa które wyszły spod pióra autorki pozostawiają nam wiele do życzenia. Może jestem wybredna, ale język nie jest wybitny oraz zadowalający, jest prosty oraz pospolity, nie ma w sobie tego czegoś. Aby ta książka pozostała majstersztykiem brakuje jej tylko bardziej rozwiniętego oraz bogatszego słownictwa. 
  Nie wiem, może autorka pisząc tę powieść postawiła głównie na treść, a nie na sposób jej przekazania. Muszę powiedzieć, że nie ma co narzekać, gdyż książka choć niedopracowana pod względem słownictwa, jest idealna pod względem fabuły oraz innych czynników. Z niesamowitą szybkością oraz chęcią czytało się tę powieść. "Kwiaty na poddaszu" przyciągają czytelnika już od pierwszej strony, co ja uwielbiam. Wtedy mogę całkowicie wgryźć się w treść oraz przenieść się lub zrozumieć świat wykreowany przez autorkę .



  "To właśnie wtedy uświadomiłam sobie, że zyskując coś jednocześnie zawsze będę coś tracić."



Ogółem książka to idealna pozycja na wolny czas oraz ciekawa odskocznia od książek czytanych na co dzień. Jest dosyć inna niż to, co zazwyczaj czytam. Nie posiada nic z fantastyki, czy książek grozy. Mile zaskoczyłam się tym dziełem...
  Dla kogo jest ta książka? Oczywiście dla wszystkich, którzy są bardziej dojrzali emocjonalnie oraz tolerują wszystkie zachowania ludzi, nawet te niestosowne zachowania. Może to co piszę nie jest na miejscu, ale wiem, że niektórzy ludzie z pewnością byliby sceptycznie nastawieni co do relacji głównych bohaterów względem siebie. Nie napiszę nic więcej o zachowaniu Chrisa i Cathy i tym sposobem zakończę mój post.



"Miłość przychodzi nieproszona."






28 komentarzy:

  1. Kiedyś bardzo chciałam przeczytać tę książkę, ale teraz jakoś przeszła mi na nią ochota.

    Papierowe strony

    OdpowiedzUsuń
  2. Koleżanka zmusiła mnie do obejrzenia filmu zanim przeczytałam książkę, jednak jestem zainteresowana wykonaniem. Kiedyś z pewnością przeczytam.

    http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba to troszeczkę nie moje klimaty.

    http://czytam-ogladam-recenzuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowna książka - tyle słyszałam.
    Pożądana książka - tyle mówię.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam książkę i miałam wobec niej mieszane uczucia - wiadomo dlaczego. Zwłaszcza, że sama mam brata i po prostu nie potrafiłam zrozumieć zachowania bohaterów. Uważam, że to dobra książka, ale po prostu nie dla wszystkich.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiem, że książka budzi wiele kontrowersji, ale nie przeszkadza mi to, wręcz przeciwnie- koniecznie chcę ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Od dawna mam w planach całą serię, tylko czasu brak. I muszę oczywiści kupić książki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Przeczytałam całą serię i jest naprawdę wciągająca. To co dzieje się z bohaterami jest straszne, to jak ich życie się potoczyło z powodu niedojrzałego postępowania ich matki. Koniecznie sięgnij po kolejne tomy! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie czytałem, ale może być świetna :D
    Bardzo dobra recenzja :)

    Zapraszam na nowy rozdział :)
    truelifebydamien.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ogromną ochotę na tę powieść. Słyszałam o niej wiele dobrego i mam nadzieję, że się nie zawiodę.

    Bo kocham czytać!

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo mi się podoba Twoja recenzja,a książkę mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem już przy tomie trzecim, wciągająca seria :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ją u siebie, kupiłam chyba w Biedronce. Na razie czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie wczoraj skończyłam czytać drugą część tej serii, czyli "Płatki na wietrze" i muszę przyznać, że nie podobała mi się aż tak bardzo jak "Kwiaty na poddaszu", ale nadal była dość ciekawa. Za jakiś czas sięgnę po kolejne tomy ;)
    http://alejaczytelnika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Może uda mi się kiedyś przeczytać, bo jest tak wiele książek na mojej liście, że chyba życia zabraknie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny post :)
    Obserwujemy ? :)
    http://bedifferent-ania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Ta książka stoi u mnie na półce już kilka lat ;) Muszę ją w końcu poznać!

    OdpowiedzUsuń
  18. super blog :) ciekawy wpis :) zapraszam do mnie stylled.blogspot.com obserwujesz ? ;*

    OdpowiedzUsuń
  19. Książki wcześniej nie znałam, ale zapowiada się ciekawa :)
    Moja znajoma bardzo ją poleca ;)

    ONLYMERY55.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetna książka ^^ wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie słyszałam nigdy o tej książce , ale bardzo mnie zaciekawiłaś :)

    stylkoo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Czytałam tą pozycjęw poprzednie lato i musze przyznac, że bardzo mną ta pozycja wstrząsneła. Było to dla mnie coś nowego. Musze dokończyć tą serię :>

    OdpowiedzUsuń
  23. Leży ta książka u mnie na półce i czeka, aż po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie czytałam tej ksiązki,ale widziałam ją kiedyś w Empiku ;)
    life-by-katee.blogspot.com <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Czytałam, książka jest wstrząsająca, co tu dużo mowić. Czytałam ją z wypiekami na twarzy. Drugiego tomu za to nawet nie skończyłam, był tak beznadziejny...

    OdpowiedzUsuń
  26. Dzisiaj zastanawiałam się nad jej kupnem, ale po chwili ją odłożyłam. Może za jakiś czas do niej powrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Słyszałam o tej książce, ale jakoś mnie do niej nie ciągnie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetna książka posiadam cały cykl, moje akurat wydane w 1995 roku. Mnie poruszyły do granic możliwości
    http://ksiazkomiloscimoja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń