czwartek, 10 września 2015

"Rywalki" Kiera Cass- Recenzja książki



Rywalki
Seria: Selekcja tom 1 
Tytuł oryginalny: Selection 
Autor: Kiera Cass 
Tłumaczenie: Małgorzata Kaczorowska 
Wydawnictwo: Jaguar  
Wydanie polskie: 2014 
Liczba stron:  336


"[...] Maxon stłumił ponury śmiech.
-Ale ty nie, więc nie miałaś absolutnie żadnych oporów przed walnięciem mnie w krocze, tak?
-Celowałam w udo!"








Illea to społeczeństwo, które powstało w wyniku IV wojny światowej. 
Właśnie król ogłosił Eliminacje z których miało zostać wyłonione 35 dziewczyn, w tym jedna z dziewcząt zostałaby przyszłą żoną księcia Maxona. 
Każda z dziewcząt marzyła, aby zostać jego żoną, oprócz tej jedynej, Americy Singer. Jednak ona po krótkim pobycie za swój cel stawia zostanie jak najdłużej w pałacu, nie tylko dla jedzenia i pieniędzy... 


"(...)nie da się kochać kogoś przez dwa lata, a potem zapomnieć o nim w jedną noc."


  O "Rywalkach" słyszałam już dawno temu, jednak byłam dość sceptycznie nastawiona do tej książki. Co ostatecznie skusiło mnie do przeczytania tej książki? Oczywiście przepiękna okładka i ostatnio przeczytana recenzja tej książki. Wróćmy do okładki. Dziewczyna na niej jest w przepięknej niebieskiej sukni, ma ślicznie upięte, rude włosy. Ta dziewczyna jest idealnym odwzorowaniem naszej głównej bohaterki- Americy, która posiadała rude włosy oraz uwielbiała nosić ubrania w kolorze niebieskim. Uważam, że okładka przykuwa uwagę zwłaszcza, gdy jest przy swoich siostrach :)


 "Ty sobie nie dajesz rady z płaczącymi kobietami, a ja nie radzę ze spacerami u boku księcia."


  "Rywalki" to bardzo ciekawa oraz intrygująca pozycja. Fabuła jest zachęcająca, ale minimalna cześć pomysłu na nią pochodzi z "Igrzysk śmierci". Teraz przytoczę kilka podobieństw tej książki do serii opowiadającej o Katniss. 
Świat jest podzielony na kasty- na dystrykty. Rebelianci walczą o wolność, równe prawa, nowy ustrój polityczny. 
Jak mówiłam minimalna część książki pozostała zaczerpnięta z książki Suzanne Collins. Mimo to muszę stwierdzić, iż ta pozycja bardzo mi się podobała i ma także w sobie coś oryginalnego. Dzięki tej książce możemy poczuć się jak księżniczki, a nie jak wojowniczki.
Jak dla mnie najbardziej irytującym faktem było to, iż w tej części nie zostało wyjaśnione w jaki sposób i na jakich zasadach działa państwo Illea. 


"Trudno przytulić kogoś nieprawidłowo."

 
   Bohaterów w tej książce jest naprawdę wielu, ale największą uwagę poświęcamy Americe Singer oraz przystojnemu i uroczemu księciu Maxonowi. 
  America to najśmieszniejsza, najbardziej komiczna oraz twarda i silna bohaterka książki. Bardzo ją polubiłam już od pierwszych stron książki. 
  Maxon to uwielbiany przez świat następca tronu, który musi zdecydować i wybrać dziewczynę na żonę, dziewczynę którą pokochał, którą kocha oraz musi nauczyć się jak kierować państwem.  
  Aspen to najmniej lubiany przeze mnie bohater. Irytował mnie za każdym razem, gdy pojawił się u boku Ami lub na jej horyzoncie. (Tak, jestem Team Maxon) Młodzieniec potrafił być uroczy, ale nie w tak dobry sposób co książę. 
Aby poznać ich, wszystkie cechy musicie zapoznać się z tą pozycją. :)


 "Podeszłam do niego i potarłam dłonią jego czoło.
-Co ty robisz?
-Usuwam ci pamięć. Sądzę, że możemy zrobić to lepiej."


  "Rywalki" zostały napisane prostym, lekkim językiem. Tę pozycję czyta się bardzo szybko oraz jednym tchem. Pozycja jest niewymagająca, sympatyczna, intrygująca oraz pożerająca.  Właśnie za to uwielbiam tę książkę. Jestem nią zachwycona. Zakochałam się. Ta książka również wyciągnęła mnie z głębokiego dołka czytelniczego.
  Myślę iż ta książka jest idealna dla nastoletnich czytelniczek, ale także dla takich, które chcą się oderwać i poczytać coś lekkiego, zarazem nie nudząc się przy tym. 


"...pierwsza miłość zostaje z tobą na całe życie."



43 komentarze:

  1. Czytałam tę serię w wakacje i strasznie irytowała mnie główna bohaterka... w następnych częściach było trochę lepiej, ale i tak nie polubiłam Ami

    http://zaczarowana-me.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  2. Mimo, że rzeczywiście ewidentnie widać podobieństwo do "Igrzysk Śmierci", jestem wielką miłośniczka tej serii ;) Spodobało mi się umiejscowienie akcji w pałacu i lekki język autorki. Świetna książka!
    http://booksbyshadow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Chodzi za mną ta książka, choć nie tyle z chęci poznania tej historii, która nieszczególnie trafia w mój gust, ale żeby poczytać coś lekkiego i spędzić miło czas przy czymś niezobowiązującym. No i jestem też poniekąd ciekawa, o co tyle "szumu", że tak powiem, i sama chciałabym wyrobić sobie opinię. ;)
    http://medycy-nie-gesi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Do mnie jakoś ta książka nie przemawia, chociaż czasami mam na nią ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Od dawna myślę o tej serii. Ale na razie pozostaje w sferze planów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam przed sobą tą serię i jakoś nie śpieszno mi do niej. Pewnie kiedyś sięgnę, ale jeszcze nie teraz. Pozdrawiam :)

    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie dziwię się, że jest podobna do "Igrzysk Śmierci". W końcu to i to jest dystopią, a dystopia charakteryzuje się pewnymi cechami stałymi, przytoczonymi przez Ciebie (podział społeczeństwa na pewne grupy, walka z systemem). O "Rywalkach" słyszałam sporo dobrego w ciągu ostatniego roku i nabieram coraz większej ochoty na tę książkę.
    Bo kocham czytać!

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś bardzo chciałam przeczytać tę serię, jednak teraz sama nie wiem czy po nią sięgnę. Czasami odstraszają mnie fabuły, które bardzo przypominają Igrzyska Śmierci ;)
    http://alejaczytelnika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja kocham kocham kocham rywalki i cieszę się, że tobie również przypadły do gustu :)

    http://bookocholic.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak na razie przeczytałam tylko dwie części z tej serii, ale zapowiada się bardzo interesująco, więc z pewnością sięgnę po kolejne!
    Pozdrawiam!
    Blondie in Wonderland

    OdpowiedzUsuń
  11. Całą serię czytałam <3
    Okładki są rewelacyjne! Niestety drugi tom podobał mi się mniej niż pierwszy. A Następczyni to masakra..
    Dopiero co odkryłam Twój bloga ale masz kolejną czytelniczkę :)
    Pozdrawiam
    my-life-in-bookland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja nie jestem do serii zachęcona właśnie przez okładki i księżniczkowatą tematykę :D Wątpię, abym kiedyś się na nią skusiła ^^

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem zauroczona ta seria i oczywiście kocham Maxona :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam mieszane uczucia co do tej serii. Z jednej strony wydaje się dość ciekawa a z drugiej obawiam się, że to jednak nie moje klimaty. No, ale jeśli nie przeczytam to się nie dowiem. Dam tej książce szansę c;

    http://asgardianbookholic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Przeczytałam wszystkie tomy ;)
    To głupie, ale ta historia ma coś w sobie magicznego ;)
    Pewnie do niej nie powrócę, ale na raz jest jak znalazł!

    OdpowiedzUsuń
  16. Przeczytałam całą trylogię i "Księcia i Warszawę". Nie jestem jej fanką, ale jest całkiem ok, gdy chcę się odmóżdżyć oraz nie zwracam uwagi na inspirację z innych książek. Takie 6,5/10 ;)
    Pozdrawiam

    o!powieści

    OdpowiedzUsuń
  17. świetny blog, bardzo ładnie piszesz ;)
    Pozdrawiam
    NOWA NOTKA
    Obs za obs?
    Skomentujesz?

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę to przeczytać! :D
    Tak wiele razy ta książka stawala na mojej drodze a jeszcze nie miałam szansy jej przeczytać:( ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. Za mną są dwie pierwsze części i muszę powiedzieć, że jest to przyjemna lektura, kiedy trzeba się odstresować i trochę zrelaksować. Może nie jest wybitna, ale szybko się ją czyta i to z uśmiechem na ustach.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  21. Cały czas czytam zachęcające recenzje książki, jednak do tej pory nie miałam okazji zapoznać się z nią. Muszę to jak najszybciej to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Są nikłe szanse na to, że przeczytam tę książkę, a właściwie ich nie ma. Nie spotkałam sie jeszcze z pochlebną opinią.

    OdpowiedzUsuń
  23. Widze, że sezon na Rywalki wraca :) Też planuje je przeczytać w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ja niestety nie mam czasu na czytanie książek.Zapraszam Cię do mnie na rozdanie.
    Mam prośbę mogłabyś kliknąć w jeden link w tym poście http://truskawkowyswiat123.blogspot.com/2015/09/rabat-34.html i jeden w tym http://truskawkowyswiat123.blogspot.com/2015/09/wishlist-dresslink.html ?

    OdpowiedzUsuń
  25. Jakiś czas temu przeczytałam ''Rywalki'', ale okazały się one jedynie przyjemnym czasoumilaczem :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie czytałam jeszcze tej serii, ale mam taki zamiar... Kiedyś. :)

    http://recenzandia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Tę część bardzo polubiłam, choć nie była to zbyt ambitna lektura. Ot taka na odprężenie idealna :D

    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jakie cudowne cytaty, aż chyba sięgnę po tą książkę! :)


    http://xyzilo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Co do okładki, jakbym mogła się z tobą nie zgodzić? Jest magiczna! :) Za nidlugo biore sie za 3 czesc. Ja jestem jednak team Aspen, a Maxona wpisuję na moją czarną listę top najgorszych bohaterów książkowych ever XD

    Klimat ksiazki jest boski, niestety powieść nie spodobała mi się aż tak, w sumie dałam jej takie 6/10.

    OdpowiedzUsuń
  30. Musze to przeczytac
    Może obs za obs?
    zacznij i daj znać u mnie, na pewno się odwdzięczę
    http://kinaaa99.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Koniecznie muszę przeczytać :)
    Co powiesz na obserwację za obserwację?
    http://pineapple3443.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo fajny blog!
    Zapraszam do siebie :)
    www.thevogueboxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Wiem prawie każdy już to czytał... ja jednak nie potrafię się przekonać :/
    Pozdrawiam Justyna z książkomiłościmoja.blogspot

    OdpowiedzUsuń
  34. Już obserwuję :)
    http://pineapple3443.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Świetna recenzja :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  36. Tę serię odpuściłam sobie dawno temu, choć nie powiem, bardzo mnie kusiła. Niestety zbyt wiele razy czytałam już o tym, że główni bohaterowie potrafią irytować i to niestety jest coś, czego nie jestem wstanie znosić na dłuższa metę ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Rywalki mają najcudowniejsze okładki na świecie <3
    http://soelliee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. Dziękuję za opinię! Zachęciłaś mnie do przeczytania ''Rywalek''. Super blog!
    Pozdrawiam http://cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. Szukałam właśnie czegoś o egzekwo (nwm jak się pisze) z Akademią Wampirów, najlepszej serii książek. I jest!! Najbardziej przypadły mi do gustu "Elita" wraz z "Następczyni". Kocham wątki romantyczne. America&Maxon ( #Team_Maxon ) i Eadlyn&Kile to hfhdhhfhdfsnndhfchsj pary ever. Też tak chcę!!!! I z niecierpliwością czekam na Koronę!!

    OdpowiedzUsuń